Narkotykowe emocje | kobietabezpieczna.pl

Narkotykowe emocje

????????????????????????????????????????????Biorą bo jest taka moda, bo chcą spróbować, bo potrzebują, bo starsi zabraniają więc na przekur i wbrew .. Motywów sięgnięcia po „miękkie” i „twarde” jest wiele. Najczęściej dzieje się tak za sprawą toksycznego towarzystwa w które młody człowiek wchodzi.
Osoby z zaniżoną samooceną, zaniedbane emocjonalnie, osamotnione, potrzebują wsparcia i uznania. Chcąc funkcjonować w ich mniemaniu normalnie wchodzą w grę, która często toczy się o najwyższą stawkę.

Paradoksalnie częściej sięgają po narkotyki osoby z przeciętnych i dobrych domów. Nie są to dzieciaki z nizin społecznych. Rodzice posiadający pieniądze, zajęci swoimi sprawami , karierą, budowaniem własnej pozycji lub problemami we własnych związkach, mają zbyt mało czasu na dorastającą młodzież. Kłopotliwe pytania, zwracanie na siebie uwagi przez głupie wybryki często pozostają bez echa. Rodzic nie ma czasu, nie chce widzieć lub sobie nie radzi w takich sytuacjach.
Masz problem – to może powinnaś zająć się czymś pożytecznym? A może pojedziesz na obóz? A może poszukasz sobie jakiejś pracy na wakacje? Ta forma aktywizacji sprawdza się częściowo i służy głównie uspokojeniu sumień rodziców. Podpowiedziałem synowi czy córce co ma robić, jest prawie dorosły/ dorosła – to sobie poradzi.
Czasem aktywizację zastępuje wsparcie finansowe. Masz zły nastrój? – kup sobie buty! Dam ci na fryzjera, idź się pobaw to ci przejdzie. Ten rodzaj wsparcia prowadzi już w prostej drodze do społecznych manowców. Jedno spotkanie zmienia często życie. Przy kłopotach emocjonalnych, braku pozytywnych bodźców i wsparcia nasila się zjawisko deprywacji emocjonalnej – mówi dr Sylwester Kowalski -życie nie znosi próżni, więc luka musi zostać czymś zapełniona. Czym? Towarzystwem które zaakceptuje.
Nie ma dobrego i złego towarzystwa, nie ma wartości i norm. Wszystko jest płynne i ulega przeobrażeniom. Początkowy system wartości mogę zastąpić innym. Ważne by zostać zaakceptowanym.

Młody człowiek wchodząc w środowisko innych „praktykujących” w obszarze narkotyków staje się poligonem doświadczalnym i dostarczycielem rozrywki dla grupy. Weź, nie łam się! Zobaczysz jak będzie ekstra. Poczujesz co to jest być wolnym i szczęśliwym. Dziesiątki zachęt skutkują sięgnięciem po pierwszy, później drugi i kolejny narkotyk. Grupka „przyjaciół” przygląda się. Jeśli nowy narybek staje się posłuszny a przy okazji wnosi wartość dodaną, jest przez grupę poddawany kilku prostym testom a po ich zdaniu akceptowany. Chłopak wchodzący do grupy wniesie najczęściej dawkę finansów, rozrywki, może nową „metę” do spotkań. Dziewczyna staje się szybko dostawcą „zioła” czystą twarzą  lub  ”zdobyczą” jednego ze stałych członków grupy.

Wspólne imprezy i odloty łączą. Budują chemiczną więź. Sekrety znane tylko członkom grupy dostarczają dodatkowych emocji podczas ich omawiania przy kolejnej okazji.

Z człowieka wolnego, często mądrego i ambitnego, pomału krok po kroku można przeistoczyć się w całkowicie uzależnionego od środowiska, zdarzeń, ludzi i narkotyków.
Gdzie jest rodzic? Z boku. Czasem tylko kilka kroków obok. Przygląda się nic nie widząc i akceptując zachowania bardziej bądź mniej skrywane przez syna czy córkę. Życie emocjonalne zostaje przesunięte z obszaru rodzinnego w obszar grupy przyjacielskiej. Tej samej która kształtuje i zniewala. Z czasem dochodzą nowe emocje zbudowane na relacjach damsko -męskich. Spodziewanie się czystych i dobrych wartości w takim środowisku jest raczej utopią. Choć zdarza się, jest niezwykle rzadkie.  Chłopak w narkotykowym ciągu nie ma problemów by traktować przedmiotowo swoją wybrankę. Nie hamuje się przed żadnymi formami perwersji czy przemocy. Narkotyki robią swoje. Sięgnięcie po środki które zwłaszcza w pierwszej fazie euforyzują, doprowadza do uzyskania poczucia bycia Bogiem. Osobą niezniszczalną, wszechmocną, potężną i przenoszącą świat . Uderzenie kogoś, drobna kradzież, kłamstwo, jazda z zawrotną prędkością? – no problem! W końcu nie ma zabawy bez ryzyka.
Po takich emocjach nie zostaje ani śladu gdy trzeba wyjść. Euforia opada, nastrój się pogarsza. Wejście w stan otępienia i szarości życia codziennego zabija.
A jak długo można żyć w szarym, zwyczajnym świecie skoro tam, tuż obok jest inny, lepszy świat? Bardziej kolorowo, mocniejsze i pozytywne emocje, bez zbędnych myśli, bez problemów. Trzeba wracać i korzystać zanim jak bańka mydlana rozpryśnie się znowu.
I tak koło emocji toczy się  zmieniając co chwila swój kolor i prędkość wirowania. Od skrajności do skrajności. Od dołu po same szczyty.
Jak długo można się toczyć? To zależy ile wytrzyma organizm i ile będziemy mieli szczęścia. Może wyskoczymy z dziesiątego piętra pchnięci nagłą potrzebą latania w przestworzach a może przypadkiem potrącimy pieszego przechodzącego przez pasy bo nasz refleks dawno już nie funkcjonuje prawidłowo? Tego nie wie nikt. Kiedyś bańka pęknie a koło emocji stanie.
Dobrze by było by ktoś stał wtedy obok nas. Może przebudzony z letargu rodzic, może wychowawca, ksiądz..? Ktokolwiek mądry i chcący pomóc…

Latest Comments
  1. Daria

    Narkotyki to zabójstwo w czystej formie. Kilka miesięcy temu moja koleżanka przedawkowała :( ((

    Odpowiedz -
  2. saki

    Moje dziecko na pewno nie ćpa! Tej wersji trzymałam się do dnia kiedy nie zadzwoniła dyrektorka szkoły, że mam odebrać syna z komisariatu. Od roku terapia i nadrabianie straconych miesięcy. Ale pocieszam się, że to dobrze się stało. Bo inaczej mogłabym kiedyś mieć gorszy telefon. Fajny artykuł!

    Odpowiedz -
  3. Chuda

    Moi starzy tego nie przeczytają. I tak by nie zrozumieli.

    Odpowiedz -
  4. vespa

    Nie miałam oporów by sięgnąć na imprezie czasem po ziółko do palenia. Ale tylko czasem. Nie widziałam w tym nic złego. Kłopot zrobił się gdy „czasem” zamieniło się w „często”. Jestem po terapii. Powiem tylko jedno… Jak macie okazję omijajcie to szerokim łukiem cholerstwo bo wyrwać się jest ciężko.

    Odpowiedz -

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>